Niby takie proste, a jednak wcale tak nie jest, zwłaszcza dla osoby, która po raz pierwszy wyrusza na spływ kajakiem. Skąd mam wiedzieć, co ze sobą zabrać, w co to zapakować, czego będę potrzebować podczas noclegu pod gwiazdami, w co się ubrać, by nie zmarznąć lub nie przegrzać się w słońcu?

          Pamiętajmy, że spływ kajakowy to nie rewia mody, a kajak to nie bagażówka. Płyniemy na spotkanie z przyrodą, niezwykle ciekawą,urozmaiconą, bogatą w kształty, kolory, zapachy,odgłosy i widoki. Chcemy przeżyć coś niezwykłego, coś po raz pierwszy w życiu , pokonać własne słabości, pobyć sami ze sobą, odpocząć od hałasu miasta i jego smogu.

          Do ubrania zabieramy tylko wygodne rzeczy, których nie będzie nam żal, w razie ubrudzenia czy zniszczenia. Najlepsze  będą krótkie spodenki, koszulki lub bluzeczki, coś do nakrycia głowy oraz okulary przeciwsłoneczne. W upalną pogodę przyda się strój kąpielowy. Zabieramy też ze sobą długie spodnie, sweter lub bluzę i kurtkę nieprzemakalną – pogoda lubi czasem płatać figle, więc nie dajmy się zaskoczyć. Bardzo ważne są odpowiednie buty. Najlepsze będą  buty neoprenowe, które  są dostępne w każdym niemal markecie. Świetnie sprawdzają się też stare trampki czy tenisówki oraz adidasy Podczas przenoski kajaka lepiej mieć obuwie o twardej podeszwie, by chronić stopy. Odzieży z Polaru trzeba unikać gdyż za bardzo chłoną wodę i w razie mokrego lata, ciężko je wysuszyć.

          Na  spływ wyruszamy po śniadaniu, więc jedzenia nie zabieramy zbyt dużo. Wystarczą kanapki, czekolada i kilka batoników. Jeżeli obiad będzie zaplanowany na biwaku, to możemy zabrać kiełbaski, bułki lub jakieś konserwy.  Nie zapominamy też o butelce  wody do picia. W żadnym wypadku do kajaka nie zabieramy alkoholu. Pamiętajmy o zabraniu woreczka na nasze śmieci.

          Potrzebna będzie nam też mini apteczka. Powinny się w niej znaleźć środki przeciw komarom i kleszczom, dobry krem z filtrem, środki opatrunkowe. Pamiętajmy również o lekach, jakie ewentualnie zażywamy oraz o tabletkach przeciwbólowych.

          Jeżeli planujemy spędzić noc pod gwiazdami, koniecznie musimy zabrać nie tylko namiot i śpiwór czy karimatę. Warto mieć ze sobą źródło ognia /zapalniczka lub zapałki /, latarkę i zapasowe baterie oraz finkę i sztućce oraz naczynia do jedzenia.

          A teraz pytanie – w co zapakować nasz dobytek ? Jak go zabezpieczyć przed zamoczeniem?

          Najlepszy byłby worek żeglarski, gdyż doskonale mieści się w dziobie kajaka i chroni przed deszczem, przed zamoczeniem. Jeśli jednak takiego worka nie mamy, to poradzimy sobie inaczej. Niezłym i tanim rozwiązaniem są zamykane worki na śmieci w wymiarach 50×50 cm. Na kajak nie zabieramy walizek / te niech lecą samolotem /ani plecaków ze stelażem. Przydadzą się też wodoszczelne  pojemniki na komórkę, aparat fotograficzny oraz na dokumenty i pieniądze.

          A właśnie – po co pieniądze, skoro mamy karty bankomatowe ? Spływy kajakowe to miejsca o niezwykłych walorach przyrodniczych, malowniczych rzek meandrujących wśród lasów. W okolicznych miejscowościach raczej nie znajdziemy bankomatów. Niewiele jest też miejsc , gdzie możemy zapłacić kartą, dlatego na spływ kajakowy zabieramy nie tylko kartę płatniczą, ale i gotówkę.

          I na koniec rzecz niezwykle ważna. Wybieramy się na spływ kajakowy, by odpocząć na łonie natury, by się dobrze bawić wśród nowych znajomych, by zaprzyjaźnić się z przyrodą, by zobaczyć miejsca, których nie znamy. Dlatego też wszystkie nasze bolączki zostawiamy w domu / mają czasowy szlaban ! /.Zabieramy tylko dobry humor i empatię. Kajakarz zawsze pomaga innemu kajakarzowi, nie zostawia go w potrzebie samego na rzece. Poza tym kajakarz ustępuje miejsca większym jednostkom pływającym.

          Dobry humor i empatia to najlepsi towarzysze – nie tylko na spływie kajakowym. Zarażajmy innych uśmiechem i życzliwością.

0 komentarze/y

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Previous reading
Co ja tutaj robię ?
Next reading
Przyjaciele ze Stumilowego Lasu Wałeckiego