Dawny gród pomorski zaprasza na spacer

Wiking Kajaki uruchamia od 4 maja wypożyczalnię kajaków na godziny na Jeziorze Zamkowym w Wałczu. Wypożyczalnia czynna będzie od poniedziałku do piątku w godz. od 15 – tej do 20-tej, natomiast w soboty i w niedziele od 10-tej do 19-tej.  Nasze ceny to 12,- zł. za 1 godzinę, a każda następna godzina to koszt 10,- zł. Samochód można zaparkować obok kościoła Św. Antoniego / tuż przy jeziorze/ , a do busa Wikingów  udajemy się deptakiem w prawo – 250 – 300 metrów. Tam czeka Wiking Marcin.

Jezioro Zamkowe to jedno z kilku jezior, nad którym położony jest Wałcz. Jezioro o powierzchni ponad 130 ha ma wydłużony kształt i regularną linię brzegową. Łączy się  z sąsiednim  Jeziorem  Raduń  krytym kanałem przebiegającym pod miastem. Pływając po Jeziorze Zamkowym możemy z wody obejrzeć tę część Wałcza, która stanowi fragment linii brzegowej Jeziora Zamkowego.

Z wodnego świata wracamy na twardy grunt. Spracowane ręce też wołają o odpoczynek.

Wybieramy się więc na spacer po pięknym Wałczu – dawnym grodzie pomorskim. Prawa miejskie Wałcz otrzymał w 1303 roku. To powiatowe miasto żyje przede wszystkim z turystyki, i wodnej, i pieszej, wykorzystując nie tylko swoje walory przyrodnicze, ale i  sporą ilość zabytków chronionych prawem.

Ratusz – wybudowany w 1890 roku. Budynek łączy elementy neorenesansowe i neoklasycystyczne. Narożnik ratusza zwieńczony jest sygnaturką  z wiatrowskazem.

Ciekawymi budowlami neogotyckimi są kościoły Św. Mikołaja z 1865 r. oraz młodszy – Św. Antoniego z 1907 roku.

Niezwykle urokliwa i interesująca architektonicznie jest niewielka zabytkowa cerkiew prawosławna  wybudowana w 1876 r. oraz Pieta,  sprzed I wojny światowej. Ufundowali ją niemieccy katolicy jako wotum dziękczynne za ocalenie miasta od epidemii nękającej okolice Wałcza.

Spacerując po Wałczu nie sposób ominąć wyróżniający się w mieście zabytkowy budynek poczty z 1895 r. Wybudowano go w stylu neogotyckim. W zewnętrznym wystroju gmachu poczty szczególną uwagę zwracają ornamenty i ceramiczne mozaiki neoromańskie. Bardzo ciekawe portale okienne obrazują symbole telegrafii.

Zabytkowe budowle mogą stać się nierozerwalną częścią współczesnego budownictwa mieszkaniowego. Przykładem takiego rozwiązania jest wykorzystanie wieży ciśnień, która wraz z wodociągami miejskimi została oddana do użytku w 1902 r. Pojemność wieży wynosiła 195 m3, a jej wysokość to 35,5 m. Charakterystyczna budowla została wyłączona z eksploatacji w roku 1999. Obecnie wokół wieży wybudowane zostały apartamenty. Wieża z mieszkaniami połączona jest szklanym łącznikiem.

W Wałczu możemy podziwiać piękne zabytkowe kamienice z drugiej połowy XIX wieku. W tym czasie modna była architektura neorenesansowa, która należy do najbardziej malowniczych form budownictwa. Jednym z wielu przykładów neorenesansowego stylu jest piękna kamienica przy ul. Okulickiego 13. Piętrowy budynek posiada wszystkie ważniejsze elementy stylu. Mamy tutaj pseudoryzality zakończone ozdobnymi szczytami, piękną ornamentykę oraz cegłę klinkierową. W wysokim dachu chowa się użytkowe poddasze, które doświetlają oryginalne facjaty z oknami.

Z całą pewnością musimy obejrzeć Ateny Wałeckie.  Cóż to takiego ? Co Wałcz ma wspólnego z Grecją ? W 1665 r. jezuici założyli w Wałczu swoje kolegium. Okres największej Most świetności tej szkoły przypada na przełom XVII i XVIII wieku. W kolegium uczyło się wtedy około 200 uczniów. Ze względu na bardzo wysoki poziom nauczania w szkole uczyła się również protestancka młodzież z Brandenburgii. Właśnie w tym czasie przylgnęło do szkoły miano Aten Wałeckich. Obecnie mieści się tam Zespół Szkół im. Kazimierza Wielkiego. Ateny Wałeckie to jedna z najstarszych placówek oświatowych w Polsce.

Spotkanie z Wałczem możemy zakończyć nad Jeziorem Raduń i przespacerować się po Wiszącym Moście Kłosowski. Most ten spina brzegi jeziora w jego najwęższym miejscu. Przeznaczony jest tylko dla ruchu pieszego. Wiszący most o stalowej konstrukcji ma długość 85 m.

Troszkę zmęczeni ? Ręce i nogi pracowały, oczy cudów się naoglądały, może więc czas na umysłowy zawrót głowy ?  Magiczny zawrót głowy oferuje nam Czarodziejska Górka na drodze pomiędzy Strącznem a Rutwicą. Jest to miejsce szczególne, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Dzieją się tutaj rzeczy niezwykłe. Wbrew prawom fizyki wszelkie przedmioty wtaczają się z dołu do góry. Czy to tylko złudzenie, , że zaparkowany samochód  sam wjeżdża pod górkę, że położona butelka nie turla się w dół ale w górę .Dlaczego tak się dzieje ? Może właśnie Tobie uda się wyjaśnić, dlaczego Czarodziejska Górka jest czarodziejska.

1 komentarz

  • Nina Skribiak,

    Woda jak magnes przyciąda i starszych, i młodszych. Siedząc na kajaku otulona tętniącą życiem przyrodą, jestem wyłączona z gwary, z hałasu. Wreszcie mogę posłuchać świergotu przeróżnych ptaków, wreszcie mogę pobyć z dala od siebie/ tej z hałaśliwych Gliwic /.Na szlaku kajakowym jestem maleńką cząstką czarodziejki przyrody, nie myślę o sobie, oswoich problemach. Jestem szumem lasów, pluskiem RURZYCY, biegnącą lasem sarną. Chłonę rześkie otoczenie i po prostu ODPOCZYWAM. Wreszcie odpoczywam, a pilnują mnie Wikingowie. Jest cudownie

  • Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Previous reading
    Kajakiem do Szwecji
    Next reading
    Co ja tutaj robię ?